Dieta na płaski brzuch

I tak, dieta pomagająca w redukcji tkanki tłuszczowej, usadowionej na brzuchu - wcale nie musi być uboga w tłuszcze i węglowodany. Cały sekret polega na wybieraniu ich konkretnych postaci.

I tak, dieta pomagająca w redukcji tkanki tłuszczowej, usadowionej na brzuchu - wcale nie musi być uboga w tłuszcze i węglowodany. Cały sekret polega na wybieraniu ich konkretnych postaci.
fot. Jacek Chabraszewski/Shutterstock, Zgoda na wykorzystanie wizerunku podpisana z Shutterstock, Inc.

Mięsień piwny, wałeczki miłości, opuchlizna głodowa, ciąża żywieniowa. Jak zwał, tak zwał! Niezależnie od terminologii – otyłość brzuszna jest przypadłością nader często spotykaną i spędzającą sen z powiek nawet szczupłym, a nawet – bardzo szczupłym osobom. Wystąpienie takiej krępującej wypukłości może być zarówno oznaką nadwagi, konsekwencją błędów żywieniowych, które prowadzą do nagromadzenia się w jelitach nadmiernej ilości gazów, jak i kwestią dziedziczną. I niestety – zwykła dieta odchudzająca niewiele tu pomoże. Sposobem na płaski brzuch są oczywiście dedykowane tej partii ciała ćwiczenia fizyczne, ale najskuteczniej będą one działać dopiero wtedy, kiedy połączymy je ze zracjonalizowanym odżywianiem.

Dieta pomagająca w redukcji tkanki tłuszczowej

I tak, dieta pomagająca w redukcji tkanki tłuszczowej, usadowionej na brzuchu - wcale nie musi być uboga w tłuszcze i węglowodany. Cały sekret polega na wybieraniu ich konkretnych postaci. Idąc za ciosem – aby uzyskać upragniony, płaski brzuch – należy się też pewnych produktów wystrzegać, a najlepiej – całkowicie wykreślić je z jadłospisu. Zawsze na miejscu będą produkty bogate w białko, błonnik, zdrowe tłuszcze i węglowodany – pomagają one w budowaniu masy mięśniowej, a w efekcie – przyczyniają się też do redukcji tkanki tłuszczowej. Stąd też, na szczycie listy rzeczy, które wolno jeść praktycznie bez ograniczeń znajdują się produkty mleczne, takie jak mleko, twaróg i jogurty. Ważne jest, żeby charakteryzował je niski poziom tłuszczu i duża zawartość białka. Taką zależność spełniają też jajka – ulubiony przysmak kulturystów. Nie warto przejmować się cholesterolem – oczywiście, o ile z ilością zjedzonych jajek nie będziemy przesadzać. 2 jajka dziennie to ilość optymalna. Tyle tylko, że nie wolno ich łączyć z węglowodanami i tłuszczami prostymi – jajecznica na bekonie, czy jajka sadzone na przyrumienionych tostach zdecydowanie odpadają.

W zahamowaniu galopującego apetytu pomogą migdały – kolejna, białkowa bomba. Równie świetnie w tej kwestii sprawdzi się owsianka – niskokaloryczna, obniżająca poziom cholesterolu i regulująca poziom cukru, na długo pozwoli zachować uczucie sytości. A kiedy przyjdzie pora na obiad – warto zainteresować się chudym mięsem i rybami. Produkty te to kolejna, potężna porcja białka, ale i dawka witamin i ukochanej przez maniaków siłowni kreatyny. Polecany tuńczyk i łosoś to dodatkowo doskonałe źródła nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny Omega-3. A żeby wzbogacić mięsny obiad o zielony dodatek – warto zadbać o to, by na talerzu pojawił się szpinak lub brokuły. Warzywa te nie dość, że neutralizują wolne rodniki i chronią przed chorobami serca, to jeszcze wspomagają trawienie i redukują tkankę tłuszczową. Aby uniknąć wzdęć i zahamować przyrost oponki - należy zdecydowanie wykluczyć sól, która wiąże wodę znajdującą się w naszych tkankach i powoduje uczucie nieprzyjemnego nabrzmienia, spuchnięcia. Niestety, sól nie znajduje się jedynie w kuchennej solniczce. Można ją znaleźć w półproduktach i mieszankach przypraw, stąd tak ważne w diecie na plaski brzuch jest czytanie etykiet i dbanie o to, by w dziennych zestawach żywieniowych sód nie przekroczył dawki 2300 miligramów.

Kolejną, zakazaną grupą produktów są warzywa wzdymające. Jeśli marzy Ci się redukcja fałdek – zapomnij o kapuście, grochu czy fasoli. Jeśli jednak nie wyobrażasz sobie życia bez ulubionej brukselki – staraj się ją wprowadzać do jadłospisu stopniowo, łącząc z przyprawami (na przykład z kminkiem) przeciwdziałającymi lub neutralizującymi uboczne efekty spożycia takiego wzdymającego warzywa. Odstaw też gumę do żucia i napoje gazowane - po co połykać powietrze, które gromadząc się w jelitach powoduje, że czujemy się ospali, ciężcy i nabrzmiali? Zapomnij też o ciężkostrawnych, smażonych potrawach, bogato przyprawianych pikantną papryką i popijanych alkoholem, To oczywista oczywistość - produkty te są szkodliwe nie tylko dla szczupłej sylwetki. One szkodzą zdrowiu! Po prostu! A poza tym – staraj się wzbogacać dietę w błonnik, jadaj racjonalnie – najlepiej mniej, ale częściej, unikaj przegryzania po kątach, nie pochłaniaj kanapek w pośpiechu i nie decyduj się na tanie i łatwe do zdobycia zapychacze rodem z fast - food'ów.

Przygotowując posiłki ze sprawdzonych składników, trzymając się prostych wytycznych i nie zapominając o ćwiczeniach – uzyskasz nie tylko upragniony sześciopak lub talię osy. Jeśli nauczysz się racjonalnie odżywiać i żyć higienicznie - płaskim brzuchem będziesz się mógł cieszyć przez długie, szczęśliwe, a co najważniejsze – zdrowe lata.