Masła smakowe

Do masła o podwyższonej temperaturze dodajemy wybrane składniki i całość mieszany mikserem, następnie wstawiamy do lodówki.

Do masła o podwyższonej temperaturze dodajemy wybrane składniki i całość mieszany mikserem, następnie wstawiamy do lodówki.
fot. Dream79/Shutterstock

Latem cieszymy się różnorodnością smaków i zapachów. W sklepach sieciowych, czy na straganach możemy kupić świeże warzywa, zioła i owoce. Można je wyhodować i zebrać z własnej działki, ogrodu i sadu. To dobry czas, kiedy możemy jeść je świeże. Warto więc wykorzystać bogactwa natury, aby urozmaicić naszą kuchnię. Poradniki kulinarne podają przepisy na dziesiątki sałatek i przetworów z warzyw i owoców. Warto jednak wspomnieć o pewnej drobnostce, która może wnieść wiele nowego do spożywanych potraw. Chodzi o masła smakowe. Przygotowanie ich jest sprawą bardzo prostą. Do masła o podwyższonej temperaturze dodajemy wybrane składniki i całość mieszany mikserem, następnie wstawiamy do lodówki. Dobrze jest schłodzić takie masełko przed podaniem go do ciepłych potraw – mięs z grilla, pieczonych ziemniaków, warzyw z wody, ciepłych tostów i włoskiej bruschetty. Do mięs i warzyw podajemy je podzielone na porcje – kostki lub kulki. Do pieczywa masełka smakowe podajemy w miseczce.

  • Amerykańskie – masło mieszamy z musztardą, szalotką i bazylią.
  • Azjatyckie – do masła dodajemy drobno starty imbir i tartą skórkę cytrynową z kilkoma kroplami nam pla (tajski sos rybny).
  • Koperkowe – masło z dodatkiem siekanego koperku i kaparów jako dodatek do ryb – łososia lub soli. Jeśli akurat nie mamy w domu kaparów, sam koperek wystarczy, aby ze zwykłego masła wyczarować coś zupełnie nowego.
  • Meksykańskie – zaopatrujemy się w zieloną kolendrę, mielony kmin rzymski i drobno pokrojone chili.
  • Orzechowe – w jego skład wchodzą pieczone i drobno krojone orzechy laskowe, tarta skórka cytrynowa i odrobina szczypiorku.
  • Paprykowe – marynowane papryczki z grilla i drobno pokrojone szalotki. Bardzo dobrze zaostrzy smak zielonej fasolki szparagowej.
  • Południowoamerykańskie (churrasco) – jest bardzo łatwe w przygotowaniu. Dodajemy tylko czosnek i zieloną pietruszkę. Można je podawać do wszystkiego, świetnie nadaje się do steku wołowego.
  • Włoskie – najpierw drobno siekamy czosnek i rozmaryn z odrobiną soku z cytryny, następnie ziołową mieszankę łączymy z masłem. Nadaje się do kurczaka lub jagnięciny z rożna.

Podane wyżej przepisy mogą stanowić jedynie inspirację do eksperymentów kulinarnych. Odrobina szpinaku zazieleni masło, z kolei czerwone buraki je zaróżowią. Możemy dodać ser pleśniowy, anchois i wszystkie inne składniki, jakie podpowie nam wyobraźnia. Składniki można dodawać w różnych proporcjach, dlatego za każdym razem osiągniemy inny efekt. Ale czyż nie o to chodzi, zamiast zjadać kolejne smarowidło z marketu o niezmiennym przez lata smaku?