Pasztet w nowej konotacji? Zdrowo i dietetycznie!

Przedstawiamy dzisiaj alternatywną wersję tradycyjnego pasztetu – lekką, zdrową i dietetyczną. A przy okazji zachwycającą nawet wybredne gusta.

Przedstawiamy dzisiaj alternatywną wersję tradycyjnego pasztetu – lekką, zdrową i dietetyczną. A przy okazji zachwycającą nawet wybredne gusta.

Pasztet to potrawa, która gości w polskiej tradycji od kilkuset lat. Tradycyjnie wykonywany z dużą ilością podrobów i tłustych mięs, okraszony słoniną i boczkiem, zachwycał stoły i podniebienia biesiadników przy okazji większych okazjach – świętach, fetach i gościnach. Przetrwał do dnia dzisiejszego, wciąż uwielbiany i chętnie wybierany. Jednak nadeszły dla pasztetu trudne czasy – trend na mądre odżywianie, dietetyczne potrawy, odchudzanie i uzdrawianie potraw. Słychać zewsząd lamenty babć, no bo jak to, odchudzić pasztet? Przedstawiamy dzisiaj alternatywną wersję tradycyjnego pasztetu – lekką, zdrową i dietetyczną. A przy okazji zachwycającą nawet wybredne gusta.

Co jest potrzebne, by przygotować zdrowy pasztet?

  • Wątróbka drobiowa, kurza lub indycza – 200g
  • Pierś z kurczaka lub indyka (bez skóry) – 800g
  • Marchew – 350g
  • Korzeń pietruszki – 100g
  • Cebula – 1 duża sztuka
  • Seler – ćwiartka bulwy
  • Por – 1 mały lub pół większego
  • Czosnek – kilka ząbków
  • Siemię lniane w ziarnach – 100g
  • Otręby razowe – 100g
  • Jajko – 1 sztuka
  • Żurawina lub borówki – pół szklanki
  • Natka pietruszki - pęczek
  • Liście laurowe – 5 sztuk
  • Ziele angielskie – 5 sztuk
  • Gałka muszkatołowa - łyżeczka
  • Imbir - łyżeczka
  • Pieprz czarny - łyżeczka
  • Pieprz ziołowy - łyżeczka
  • Sól – łyżeczka
  • Papryka – łyżeczka
  • Zioła – 2 łyżki, w zależności od upodobań: tymianek, rozmaryn, zioła prowansalskie, bazylia, oregano, cząber)

Proces przygotowań ma niebagatelne znaczenie?

  • Mięso – wątróbkę oraz pierś z drobiu należy gotować około 40 minut, wraz z liśćmi laurowymi, jedną pietruszką, porem, selerem i zielem angielskim. Pierwsza, podstawowa zasada, obowiązująca przy zdrowym przygotowywaniu posiłków to: gotujemy od gorącej wody. Zabezpieczamy w ten sposób wartości odżywcze zawarte w mięsie przed ich utratą. Do standardowego pasztetu dodaje się mięso w proporcjach 1:1, odmierzając podobną ilość tłustych podrobów oraz delikatniejszego mięsa. W proponowanym przypadku zachowujemy 200 g wątróbki drobiowej, by nie odbierać naszemu przysmakowi całej porcji żelaza zawartej w podrobach, odtłuszczamy do jednak i czynimy lżejszym dla żołądka, zamieniając pozostałą ilość podrobów na lekkie mięso z kurczaka lub indyka. Ku zaskoczeniu tradycjonalistów w wykonaniu pasztetu – jego konsystencja i zwartość absolutnie się nie zmienia!
  • Warzywa obieramy ze skórki, zalewamy gorącą wodą i parzymy przez kilkanaście minut, nie gotując. Jeśli jesteśmy w posiadaniu dużych, starych warzyw, np. marchewek – czynność parzenia powtarzamy dwukrotnie. Dzięki takiej procedurze chronimy witaminy i składniki odżywcze w warzywach.
  • Siemię lniane zalewamy połową szklanki wody, w której gotowało się mięso (po raz kolejny oszczędzamy składniki gotujemy przed 2 minuty, mieszając od czasu do czasu. Pozostawiamy do ostygnięcia, pozwalając na utworzenie mazi o konsystencji gęstego kiślu. W miarę możliwości wybieramy siemię lniane w ziarnach, niełamane.
  • Po ostygnięciu mielimy ze sobą mięso i warzywa, dodajemy resztę przypraw, kisiel z siemienia lnianego i jajko, mieszamy.
  • Blaszkę smarujemy odrobiną oleju, oprószamy otrębami i nakładamy masę. Pieczenie powinno odbywać się przez około 100 minut, w temperaturze około 170 stopni. Przedłużenie procesu pieczenia, wraz z obniżeniem temperatury wpływa na przyswajalność składników odżywczych zawartych w pasztecie, zmienia konsystencję przygotowanej potrawy na bardziej kruchą oraz czyni ją lepiej strawną dla naszych jelit. Uwaga! Podczas procesu pieczenia na dole piekarnika ustawiamy płaskie naczynie z wodą. Para wodna tworząca się podczas pieczenia sprawi, iż pasztet będzie bardziej wilgotny i dłużej zachowa świeżość.
  • Pod koniec procesu pieczenia można posmarować pasztet odrobiną jajka lub kisielem z siemienia lnianego, by nadać mu złoty kolor oraz kruchość skórce.

A w przełożeniu na wartości?

Jedna porcja takiego wyrobu (plaster na jedną kromkę chleba) zawiera o połowę mniej kalorii od tradycyjnego pasztetu, oraz o 1/3 mniej cholesterolu. Spójrzmy:

  • Energia: 65 kcal
  • Białko: 4 g
  • Tłuszcz: 2 g
  • Węglowodany: 3g
  • Cholesterol: 18 mg

Dodatkowo, tak przygotowany pasztet jest doskonałym źródłem witamin A, B2, B6, B12, E, PP, cynku, żelaza oraz manganu. Ze względu na zawartość czosnku, staje się naturalnym wzmacniaczem odporności. Otręby, dzięki dużej zawartości błonnika pokarmowego usprawniają pracę jelit. Żurawina działa antyoksydacyjnie. Nic tylko jeść!