Rozmaryn lekarski

Lista zastosowań rozmarynu jest bardzo długa, znalazł on naprawdę bardzo szerokie zastosowanie w medycynie

Lista zastosowań rozmarynu jest bardzo długa, znalazł on naprawdę bardzo szerokie zastosowanie w medycynie
fot. Alim Yakubov/Shutterstock

Mówiąc o rozmarynie, mamy na myśli zazwyczaj rozmaryn lekarski, czyli roślinę, która w zasadzie w Polsce nie występuje w warunkach naturalnych. Jest tutaj dla niej zdecydowanie za zimno, a za jej ojczyznę uznaje się Grecję. Nie należy się jednak za bardzo przywiązywać do tej konkretnej lokalizacji, jako ojczyzny rozmarynu lekarskiego, ponieważ tam tylko została bliżej opisana po raz pierwszy, a liczba krajów i regionów, gdzie można spotkać rozmaryn na łące, jest całkiem długa. Jej wycinek stanowią Azory, Madera, Wyspy Kanaryjskie, Algieria, Maroko, Tunezja, Cypr, Turcja, dawna Jugosławia, Grecja, Włochy, Francja, Portugalia i Hiszpania. Trzeba nam wiedzieć, że jest to lista współczesna, a ostatnie kilka wieków jest dla naszego kawałka świata wyjątkowo chłodne, więc nie powinno nas dziwić pojawianie się wzmianek o rozmarynie w literaturze niemieckiej czy polskiej. W końcu Polska była kiedyś idealnym miejscem do uprawy winorośli. Nie ma oczywiście żadnych przeszkód, by rozmaryn był uprawiany przy zapewnieniu mu odrobiny trochę lepszych warunków.

Dla zachowania odpowiedniej staranności trzeba nadmienić, że nazwa rozmaryn to określenie całej rodziny krzewów z rodzaju jasnotowatych. Jak to w przypadku szczegółowej taksonomii bywa, botanicy nie potrafią się zdecydować, ile właściwie roślin powinno się określać mianem rozmarynu. Rozrzut jest spory, ponieważ według niektórych ekspertów mamy tutaj tylko rozmaryn lekarski, a inni doszukują się nawet dwunastu osobnych gatunków, z których kilka rośnie do dzisiaj na terytorium naszego kraju. Nie są one ani jakoś specjalnie rozpowszechnione, ani nie są stosowane do niczego konkretnego. Na co dzień znamy rozmaryn przede wszystkim jako zioło stanowiące dodatek do naszych potraw albo do różnego rodzaju kosmetyków, a czasami też składnik leków domowej roboty.

Cechy i właściwości rośliny

Rozmaryn lekarski jest rośliną dość charakterystyczną jak na polskie warunki, chociaż w krajach jego regularnego dzikiego występowania nie wyróżnia się aż tak bardzo. Jest to krzew aromatyczny, który potrafi dorastać regularnie do wysokości około dwóch metrów. Posiada czterokanciaste zielone łodygi drewniejące w drugim roku od wzrostu. Jego liście są równo-wąskolancetowate, co oznacza po prostu, że są to symetryczne, cienkie, podłużne listki z charakterystycznym podwinięciem na brzegach i o skórzastej formie. Z wierzchu są ciemnozielone, a pod spodem kutnerowate. Rozmaryn lekarski posiada dość charakterystyczne kwiaty ściągające zawsze sporo owadów. Są one przeważnie niebieskie z odcieniami, chociaż popularne są też kwiaty różowe i posiadające kilka innych odcieni. Owocem rozmarynu jest typowa rozłupnia.

Warto podkreślić, że rozmaryn lekarski zawiera w sobie bardzo wysokie stężenia kilku olejków eterycznych, między innymi takich jak borneol, cymen i pinen, które zapewniają mu bardzo charakterystyczny zapach nie pozwalający pomylić go z niczym innym.

Zastosowanie rozmarynu

Lista zastosowań rozmarynku jest bardzo długa i dałoby się ją pewnie ciągnąć w nieskończoność, ale oczywiście niektóre sposoby jego użycia są bardziej popularne, niż inne.

  • Od ponad dwóch tysięcy lat rozmaryn można spotkać jako element kultury krajów śródziemnomorskich. Rzymianie mieli zwyczaj określania go mianem świeżego powietrza morza i uważali go za symbol miłości wiernej, szlachetnej. Palili jego gałęzie w ogniskach, dzięki czemu wiemy do dzisiaj, że wrzucenie chociażby jednej gałązki do ognia w sposób bardzo skuteczny pozwala odstraszać uprzykrzające nam życie owady. Nie jest to środek idealny, ale może się naprawdę nieźle sprawdzić nawet w czasie grillowania.
  • Ciekawe zastosowanie dla rozmarynu znaleźli także Hiszpanie, którzy wierzyli, że krzew rozmarynu uchronił Matkę Boską przed schwytaniem w czasie ucieczki do Egiptu. Zwykli oni umieszczać gałązki tego krzewu na salach sądowych, co w późniejszym czasie miało też za zadanie zmniejszać ryzyko zachorowania na gorączkę więzienną, jak wtedy w Hiszpanii określano tyfus.
  • Jak każde zioło aromatyczne, rozmaryn znalazł naprawdę bardzo szerokie zastosowanie w medycynie. I tej opartej na upuszczaniu krwi, i tej współczesnej skupiającej się raczej na wytwarzaniu preparatów krwiozastępczych. Zauważono bowiem, że rozmaryn ma bardzo silne działanie odkażające rany i ogólnie otoczenie, które według różnych miar może być niezdrowe. Współczesna nauka potwierdziła te właściwości, chociaż w minionych wiekach większe znaczenie miał pewnie wspomniany powyżej fakt odstraszania przenoszących choroby owadów. Najlepszym dowodem na to, że rozmaryn nie jest tylko z reputacji substancją odkażającą, niech będzie fakt, iż przygotowuje się z niego specjalny wywar, który kiedyś służył do oczyszczania gabinetów medycznych.
  • Oprócz odkażania bardzo istotne jest pobudzenie, na jakie można liczyć przy skosztowaniu smaku rozmarynu, a nawet tylko przy powąchaniu jego zapachu. Można z niego korzystać w charakterze delikatnych soli trzeźwiących, jak również jako olejku eterycznego dodawanego do kąpieli. Razem z efektem pobudzającym pojawia się wyraźne polepszenie koncentracji, co przekłada się potem bardzo wyraźnie na poprawę pamięci. Jest to naprawdę dobra wskazówka dla studentów przygotowujących się do sesji egzaminacyjnej.
  • Całkiem ciekawe efekty daje herbatka z rozmarynu. Nie jest ona specjalnie popularna, ale czasami przyrządzają ją sobie osoby mające problemy z trawienie, a sprawdzonym lekarstwem jest w przypadkach kamicy nerkowej. Ze względu na swoje właściwości odkażające może też wspierać w początkowych fazach przeziębienia i grypy.
  • Potężne zastosowanie rozmaryn znajduje także w sztuce kulinarnej, ale o tym powiemy sobie szerzej w dalszej części naszych rozważań.

Uprawa

Jak już wspomnieliśmy, rozmarynu nie można znaleźć w warunkach polskich w naturze. Spowodowane jest to zbyt niskimi temperaturami, jakie tutaj mamy. Lato, wiosna, a nawet jesień są jeszcze dla niego odpowiednie, ale niestety przymrozki są już dla niego zabójcze. W naturze rośnie on zazwyczaj na terenach nizinnych lub lekko pagórkowatych, zwłaszcza na zboczach wzniesień nastawionych do słońca.

Jeśli chcemy uprawiać rozmaryn w naszym przydomowym ogródku, nie ma ku temu większych przeciwwskazań. Trzeba się tylko upewnić, że posiadamy glebę o odczynie całkowicie obojętnym, albo lekko zasadowy. Środowisko kwasowe jest niestety dla tej rośliny całkowicie nieprzystępne i nie można liczyć na jego rozwój.

Jest to roślina wieloletnia, więc zaleca się jej wysadzanie w specjalnych pojemnikach. Trzeba liczyć się z tym, że kiedy przyjdą chłodne miesiące, będziemy musieli koniecznie przenieść nasze uprawy w cieplejsze miejsce, inaczej całkowicie zginą.

W pierwszych tygodniach życia wysianej rośliny bardzo ważne jest jej regularne podlewanie. Wiosna, a także zima w regionie śródziemnomorskim, to okresy bardzo wilgotne. W niedługim czasie po wykiełkowaniu można też regularnie podcinać nasz rozmaryn. Wpłynie to na zagęszczenie się jego widełkowatych listków, co jest oczywiście bardzo wskazane. Nasze krzaki będziemy rozmnażać z nasion bez większego wysiłku, a od lata nie trzeba się też będzie zanadto martwić o podlewanie. System korzeniowy rozmarynu będzie już wtedy większy, niż cała roślina, dzięki czemu na pewno sobie poradzi.

Kulinaria i przepisy

Zastosowania rozmarynu to oczywiście podstawa. Na tym polu królują Hiszpanie i to oni zdecydowanie najlepiej radzą sobie z zastosowaniem zioła w swojej kuchni. Niekiedy można spotkać się z głosami, że kuchnia hiszpańska jest na rozmarynie oparta, ale to byłaby już raczej pewna przesada. U nas też oczywiście rozmaryn nie jest jakiś całkiem nieznany i nawet stworzyliśmy dla niego własne zastosowanie, ponieważ jak się okazuje, jego olejki eteryczne w znakomity sposób wpływają na wzmocnienie smaku i aromatu różnorodnych nalewek oraz nawet wina.

Wśród osób, które same uprawiają rozmaryn, bardzo szybko przyjęła się też meksykańska tradycja wykorzystywania łodyg rozmarynu jako szpikulca do szaszłyków. Bardzo prostym daniem, które można w ten sposób przygotować są szaszłyki z polędwiczek wieprzowych. W tym celu bierzemy polędwiczki i po obraniu z błonek, wykrawamy z nich kostki o boku około jednego centymetra. Bardzo ważna jest marynata, w skład której wejdą: oliwa, sok z cytryny, posiekane listki rozmarynu, cebula pokrojona w kostkę i duże ilości pieprzu. Do takiej marynaty wkładamy mięso i trzymamy je w nim przez co najmniej dwie godziny, po czym nasze polędwiczki solimy i nadziewamy na łodygi rozmarynu. Przekładamy je z główkami pieczarek, ćwiartkami pomidorów i papryką. Wszystko posiekane na równi z mięsem. W trakcie pieczenia na ruszcie lub patelni nie zapominamy o regularnym smarowaniu marynatą. I gotowe.

Powyższe danie to oczywiście niewielka przekąska i tylko wycinek możliwości rozmarynu. Stosuje się go bardzo szeroko zwłaszcza do mięs, wędlin, ryb, jarzyn, ryżu i sałatek. Fenomenalną rybą do przygotowania z rozmarynem jest łosoś, chociaż niespecjalnie jest to zwierzę śródziemnomorskie. Przepis na łososia marynowanego w cytrynie i rozmarynie jednak nie zajmuje się takimi drobiazgami. Żeby go przygotować, musimy zacząć od drobnego posiekania pistacji. Można to zrobić w kuchennym blenderze. Przesypujemy potem orzechy do miski, gdzie dodajemy też bułkę tartą i wszystko mieszamy razem z masłem z dodatkiem żółtka. Dla lepszego efektu końcowego powinniśmy dodać jeszcze odrobinę oliwy. Czas na rybę. Myjemy ją dokładnie, usuwamy z niej ości, kroimy na porcje i przekładamy do naczynia do zapiekania. Łosoś musi być osolony i przyprawiony pieprzem, ale nie dodajemy do niego rozmarynu. Piekarnik rozgrzewamy do dwustu stopni, po czym na kawałki ryby nakładamy kruszonkę, mocno ją dociskamy i pozwalamy się wszystkiemu piec przez około kwadrans. To naprawdę w zupełności wystarcza. Wszystko jest gotowe, kiedy kruszonka się zarumieni. Nie możemy oczywiście zapomnieć o sosie. Przygotujemy go z papryki pokrojoną w drobną kostkę i z oliwek posiekanych razem z czosnkiem oraz z dużą ilością rozmarynu. Wspólne siekanie pozwoli się wymieszać tym trzem składnikom, a właściwie ich sokom. Składniki mieszamy i dodajemy do nich oliwę oraz nie żałujemy cytryny. Do tego jeszcze dochodzą sól oraz pieprz do smaku i jeśli lubimy, natkę pietruszki. W tej chwili wystarczy już tylko wyłożyć łososia na talerze i przyozdobić dookoła sosem. Całość stroimy jeszcze natką pietruszki oraz kandyzowanymi kwiatami, które posiadają zapach w niesamowity wręcz sposób wyostrzający nasze zmysły na doznania kulinarne, które już na nas czekają. Życzymy smacznego!